„Wolne Media i ich rola we współczesnym świecie”

21 września 2017 w „Strefie Centralnej” odbyła się pierwsza w Katowicach debata Klubów Liberalnych, zorganizowana pod hasłem „Wolne Media”. Spotkanie zostało otwarte o 18:40 poprowadził je dr Bartłomiej Gabryś, a udział wzięła w nim także posłanka Monika Rosa.

Na początek prowadzący przekazał głos obecnemu na sali pomysłodawcy Klubów Liberalnych, Jackowi Bartyzelowi, który zdefiniował Kluby Liberalne jako płaszczyznę służącą dyskusji nad zmianami w naszym kraju, w nieco innej formule niż ta którą przyjęto ostatnio w mediach „mainstreamu”.
Następnie przybliżono nieco sylwetki ekspertów w dyskusji, redaktorów: Józefa Krzyka (Gazeta Wyborcza), Henryka Grzonkę (wieloletni redaktor sportowy Polskiego Radia Katowice), Olgę Kostrzewską – Cichoń (przez długie lata pracującą w TVN) oraz związanego z Tubą Chorzowa (media internetowe) Tomasza Bregułę. Następnie podał dane dotyczące udziału własności w poszczególnych mediach. Następnie padło pytanie, czy struktura własności ma wpływ na typ przekazu, oraz jak powinniśmy traktować pojawiające się ostatnio głosy nawołujące do repolonizacji mediów.
Jako pierwszy głos zabrał red. Krzyk, odpowiadając pytaniem na pytanie: Czy gdy kupujemy samochód, kierujemy się kapitałem stojącym za jego produkcją? Nie, ważne są dla nas jego cena i parametry, a to czy samochód jest francuski, niemiecki czy szwedzki w gruncie rzeczy nie ma znaczenia (tym bardziej jeśli mówimy o państwach należących do Unii Europejskiej). Ponadto pan redaktor, niejako wyprzedzając temat zarysował główne problemy dzisiejszych mediów. Jego zdaniem największym kłopotem mediów profesjonalnych jest fakt, że nawet najbardziej konkurencyjne ceny jakie mogą zaoferować gazety, stają się niekonkurencyjne w obliczu darmowego dostępu do informacji, jaki oferuje Internet.
Czy zatem można ocalić gazety?
Do wypowiedzi nawiązał red. Grzonka. Postawił tezę, że Internet prawdopodobnie nie zniszczy całkowicie rynku prasowego, ale jednak bardzo poważnie go uszczupli. Następnie przywołał historię kształtowania się mediów w Polsce, począwszy od zniesienia cenzury w roku 1990, aż do dzisiaj. Zwrócił uwagę, że pomimo oburzenia płynącego z wywodzących się jeszcze z PRL mediów publicznych, tak naprawdę konieczność konkurencji o odbiorcę je wzbogaciła.
Później głos zabrała red. Kostrzewska – Cichoń. Pani redaktor opowiadając o początkach swojej pracy, wspomniała założyciela TVN Mariusza Waltera. Stwierdziła że w jego planach było stworzenie telewizji ambitnej, realizującej pewną misję, jednak jego marzenia poważnie ograniczała konieczność konkurencji na rynku – aby odnieść sukces trzeba było emitować programy które ludzie chętnie oglądali. I tak, największym sukcesem TVN okazał się finał serialu „Big Brother”, który obejrzało 9 mln. osób. Nawiązała tym samym do opinii red. Krzyka, który stwierdził że media w dużej mierze same wygenerowały spiralę zaniżania poziomu. Aby przyciągnąć odbiorcę generowały informacje niskiej jakości, co na dłuższą metę spowodowało, że poważne gazety coraz mniej różniły się od brukowców.
W takiej atmosferze łatwiej było przeprowadzić zamianę TVP w rozgłośnię partyjną. Dzisiaj temat własności w mediach prywatnych stanowi jedynie pretekst, do tego by spróbować je przejąć lub przynajmniej osłabić.
Pomiędzy gośćmi wywiązała się dyskusja, o tym czy we współczesnym społeczeństwie media są w ogóle potrzebne. Red. Breguła zwrócił uwagę, że niejednokrotnie odbiorcy poprzestają na przeczytaniu nagłówka artykułu. Przez to odbiór informacji staje się powierzchowny, a dziennikarz piszący artykuł przestaje być potrzebny, bo w końcu ludzie i tak czytają same nagłówki.
W między czasie głos oddawano publiczności, padło min.: pytanie o zjawisko „fake news”, skąd się wzięło oraz jak się mu przeciwstawiać. Red. Grzonka przytoczył anegdotę sprzed wielu lat, kiedy to dziennikarze nie zostali wpuszczenie na mecz sparingowy polskiej reprezentacji. Umówili się wtedy, że wszyscy podadzą informację o sromotnej klęsce reprezentacji 3:0. Później już nie zdarzyło się, by mediów nie wpuszczono na mecz… Niestety, współcześnie nieprawdziwe informacje stały się sposobem na szybki i łatwy zarobek.
Na zakończenie prowadzący zapytał o możliwe koncepcje poprawy jakości mediów prywatnych, oraz budowę prawdziwych mediów publicznych. Padło cenne spostrzeżenie, że tak naprawdę to my, odbiorcy, tworzymy media, bowiem to od naszych oczekiwań zależy jakie treści będą przekazywane.
Zwrócono uwagę na kluczową rola edukacji. Jedynym lekarstwem na pompowaną licznymi kanałami ciemnotę, jest edukacja. Ale nie taka jak obecnie. Trzeba uczyć ludzi krytycznego podejścia do informacji, wyrabiać nawyk weryfikacji danych. I nie ważne czy chodzi tu o powodujące autyzm szczepionki, czy dzielnice szariatu w Szwecji.
Pomimo raczej pesymistycznego początku, całe spotkanie zakończyło się dość optymistycznie – zapewnieniem ze strony publiczności, że gdy przyjdzie walczyć o wolność mediów, nie pozostaniemy obojętni.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2018 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?